Żebyś pamiętał.

(F-5)
Wróciłem do domu, siadamy z F. do planszówek. F. podaje mi kartkę (na zdjęciu) i mówi, żebym trzymał ją przy sobie w trakcie gry.
- Dlaczego? - pytam.
- Jakbym przegrywał i się zezłościł, to żebyś pamiętał. Albo jakbym w złości mówił, że Cię nie kocham, to żebyś wiedział, że to w złości.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwie głupie rzeczy.

Rządzę sobą.