Jak gile.

(F-5)
F. w kąpieli. Pytam:
- Co było dzisiaj najfajniejsze dla Ciebie?
- Wszystko. Oprócz tego, jak się złościłem i płakałem.
- F., złość i płacz może nie są rzeczywiście takie fajne, ale też są ważne...
Wchodzi mi w słowo:
- No tak, bo jak jest złość i płacz to coś ze mnie wychodzi. Smutek albo coś takiego. Jak gile.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwie głupie rzeczy.

Żebyś pamiętał.

Rządzę sobą.