Dupa.

F. dowiedział się, że "dupa" to nie najlepsze słowo w słowniku dwulatka. Więc nie mówi. Chodzi za to po mieszkaniu i pokrzykuje: "Nie można mówić: DUPA!"

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwie głupie rzeczy.

Żebyś pamiętał.

Rządzę sobą.