Koleś.

S. podbiega do jednej ze swoich szuflad ze skarbami, wyciąga telefon komórkowy i idzie przez pokój z zaaferowną miną mrucząc pod nosem:
- Jakiś koleś do mnie pisze.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwie głupie rzeczy.

Żebyś pamiętał.

Rządzę sobą.