Znalazłem, co chciałem.

Bawimy się na łóżku. Nagle S. zerka w stronę podwójnego gniazdka elektrycznego i pyta:
Co to jest?
Ale pytanie zadane z taką intonacją, że nie pyta o funkcję, tylko chce to do czegoś porównać. Ponieważ mówię, że nie wiem, S. kiwa głową i myślę, że rozmowa skończona. Po chwili S. znika, przychodzi po paru minutach i pokazuje mi książeczkę z liczbami otwartą na stronie z liczbą 8. Gniazdko wygląda niemal identycznie jak ta ósemka. S. stwierdza z satysfakcją:
Znalazłem, co chciałem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwie głupie rzeczy.

#metoo