Żaluzje.

F. u mnie na rękach, zerka błękitnymi oczami w górę, na zachmurzone niebo i pyta:
- Tata, po co to jest?
Zadumałem się i mówię:
- Nie wiem, nie wiem po co jest niebo, po co Ziemia, my na niej, jaki jest cel blablabla...
F. przerywa zniecierpliwiony:
- Po co to jest - żaluzje.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwie głupie rzeczy.

Żebyś pamiętał.

Rządzę sobą.